Mój zewnętrzny dysk twardy działał wczoraj bez zarzutu, ale dziś prawie wszystkie moje pliki zniknęły. Niczego nie usunąłem i naprawdę potrzebuję pomocy w ustaleniu, czy to utrata danych, uszkodzenie dysku, czy coś, co mogę odzyskać, zanim na dobre stracę ważne zdjęcia i dokumenty.
Znikanie plików z dysku zewnętrznego wygląda źle, jasne. Spotkałem się z tym nie raz i bardzo często pliki wcale nie znikały. Windows gubił mapę, system plików był uszkodzony albo partycja zachowywała się dziwnie po nieprawidłowym odłączeniu. Dane nadal tam były.
Pierwsza rzecz: przestań używać tego dysku.
Nie kopiuj na niego nowych plików. Nie formatuj go. Na razie wstrzymałbym się też z narzędziami naprawczymi. Jeśli narzędzie nadpisze dane systemu plików, zanim odzyskasz swoje pliki, odzysk stanie się dużo trudniejszy.
Co sprawdziłbym, zanim zrobię cokolwiek innego:
- W Eksploratorze plików włącz Ukryte elementy. Widziałem już sytuacje, gdy foldery wyglądały na zniknięte, a były tylko ukryte.
- Sprawdź zajęte miejsce na dysku. Jeśli dysk nadal pokazuje mniej więcej tyle samo zajętego miejsca, mimo że foldery wyglądają na puste, to dobry znak.
- Jeśli Windows nadal wykrywa dysk, na początku pominąłbym jego naprawianie i od razu przeszedł do skanowania odzyskiwania.
U mnie sprawdził się Disk Drill. Użyłem go kiedyś, gdy dysk zewnętrzny nagle wyglądał na prawie pusty, ale zajęte miejsce nadal liczyło setki GB. Bez większych problemów odnalazł brakujące foldery.
Tak bym do tego podszedł:
- Zainstaluj Disk Drill na dysku wewnętrznym albo innym sprawnym dysku. Nie instaluj go na problematycznym dysku zewnętrznym.
- Podłącz dysk zewnętrzny i uruchom Disk Drill.
- Wybierz uszkodzony dysk i kliknij Search for lost data.
- Pozwól skanowaniu zakończyć się w całości. Nie przerywaj go wcześniej, chyba że masz ku temu powód.
- Przejrzyj wyniki. Użyj filtrów, jeśli interesują Cię tylko zdjęcia, filmy, dokumenty czy cokolwiek innego.
- Najpierw podejrzyj kilka plików. Zawsze to robię, żeby sprawdzić, czy pliki otwierają się poprawnie.
- Zaznacz to, co chcesz, i kliknij Recover.
- Zapisz odzyskane pliki na innym dysku. Nigdy z powrotem na tym samym dysku zewnętrznym.
Gdy ważne rzeczy będą już skopiowane w bezpieczne miejsce, wtedy zajmij się oryginalnym dyskiem.
Jedna rzecz, której nie robiłbym od razu, to uruchamianie CHKDSK tylko dlatego, że tak powiedziało Google. CHKDSK służy do naprawy problemów z systemem plików. Brzmi to pomocnie, ale narzędzie edytuje też rekordy katalogów i czasami usuwa uszkodzone wpisy. Jeśli Twoim celem jest odzyskanie plików, a nie porządkowanie dysku, ten krok może tylko narobić bałaganu. Ja najpierw odzyskuję. Naprawiam później.
Jeśli Windows wyświetla komunikat „ten dysk wymaga sformatowania”, nie klikaj Formatuj odruchowo. Widziałem, jak zdarzało się to wyłącznie z powodu uszkodzenia systemu plików. To nie dowodzi, że pliki zniknęły.
Głównym wyjątkiem jest awaria fizyczna. Jeśli dysk klika, zgrzyta, rozłącza się co kilka sekund albo ma problem z rozruchem, zatrzymaj się. Nie skanuj go w kółko. W takiej sytuacji zostawiłbym go w spokoju i oddał do laboratorium odzyskiwania danych, bo dodatkowe odczyty mogą jeszcze bardziej pogorszyć stan umierającego dysku.
Tego rodzaju utrata plików często pojawia się po nieprawidłowym wysunięciu, zaniku zasilania albo zwykłym uszkodzeniu systemu plików. Jeśli dysk nadal się montuje i nie wydaje niepokojących dźwięków, Twoje szanse są całkiem niezłe. Największym błędem jest próbowanie przypadkowych kroków naprawczych, zanim zabezpieczysz dane.
Najpierw odzyskaj pliki. Potem ustal, czy dysk wymaga naprawy, czy nadaje się już tylko do wyrzucenia.
To brzmi bardziej jak uszkodzenie systemu plików niż natychmiastowe masowe usunięcie. „Znikające pliki” z dnia na dzień na dysku zewnętrznym często wynikają z nieprawidłowego odłączania, problemów z zasilaniem USB, wadliwych kabli lub błędów tablicy partycji. Jeśli dysk nadal pokazuje wcześniej zajętą przestrzeń, pliki często wciąż tam są, nawet jeśli Windows zachowuje się beznadziejnie.
Zgadzam się z @mikeappsreviewer w jednej ważnej kwestii, przestań zapisywać cokolwiek na tym dysku. Wymieniłbym też kabel USB i port, zanim zrobisz coś bardziej obciążającego. Widziałem, jak tanie kable powodowały, że dysk montował się częściowo uszkodzony, z brakującymi folderami albo błędnie wyświetlanymi nazwami. Przetestuj go też na innym komputerze. To szybko wykluczy problem po stronie hosta.
W jednym małym punkcie mam inne zdanie. Sprawdziłbym stan SMART na wczesnym etapie, przed długim skanowaniem, za pomocą narzędzia tylko do odczytu, takiego jak CrystalDiskInfo. Jeśli stan wygląda źle albo widzisz rosnącą liczbę realokowanych sektorów, nie męcz dalej dysku. Najpierw wykonaj jego klon, jeśli możesz. Jeśli dysk jest oparty na SSD, działaj szybko. TRIM i awarie kontrolera z czasem pogarszają odzyskiwanie danych.
Jeśli system plików ma format RAW albo Windows prosi o sformatowanie, traktuj to jako uszkodzenie, dopóki nie zostanie udowodnione inaczej. Nie ufaj widokowi pustych folderów. Oprogramowanie do odzyskiwania danych to właściwy krok. Disk Drill to solidny wybór do odzyskiwania plików z zewnętrznego dysku twardego, ponieważ zwykle potrafi znaleźć zarówno usunięte wpisy, jak i utracone partycje w jednym przebiegu. Wszystko, co odzyskasz, zapisuj oczywiście na innym dysku.
Otwórz też Zarządzanie dyskami. Sprawdź, czy rozmiar partycji wygląda normalnie, czy litera dysku się zmieniła albo czy wolumin jest oznaczony jako nieprzydzielony. Te szczegóły powiedzą ci, czy to uszkodzenie, błędne zamontowanie czy problem z partycją.
Dla osób szukających najlepszych sposobów na odzyskanie plików z zewnętrznego dysku twardego, zacznij od kontroli tylko do odczytu, potwierdź stan dysku, a potem przeskanuj go programem do odzyskiwania danych, takim jak Disk Drill, zanim spróbujesz napraw.
Jeśli chcesz zobaczyć cały proces krok po kroku, ten wideo poradnik odzyskiwania danych z dysku zewnętrznego całkiem dobrze go pokazuje.
To zwykle wskazuje na jedną z czterech rzeczy, a nie na natychmiastowe magiczne usunięcie:
- Dysk został zamontowany z błędnymi informacjami o systemie plików
- Tabela partycji została naruszona
- Obudowa, kabel lub kontroler USB wprowadza Windows w błąd
- Dysk zaczyna się psuć
W dużej mierze zgadzam się z @mikeappsreviewer i @viajeroceleste, ale dodałbym jedną rzecz, zanim wejdziesz głębiej w odzyskiwanie: sprawdź, czy to problem z obudową, a nie z samym dyskiem. Dyski zewnętrzne psują się na głupie sposoby. Czasami mostek USB zaczyna działać wadliwie, a właściwy dysk w środku jest w porządku. Jeśli możesz, przetestuj inny kabel, inny komputer, a jeśli to zewnętrzny dysk typu desktop, także inny zasilacz. Brzmi banalnie, ale podstawowe rzeczy cały czas ratują ludziom sytuację.
Sprawdź też Podgląd zdarzeń w Windows. Zajrzyj do Systemu pod kątem błędów disk, ntfs lub volmgr w czasie, gdy pliki „zniknęły”. Jeśli widzisz powtarzające się błędy wejścia/wyjścia albo kontrolera, to bardziej wskazuje na problemy sprzętowe niż zwykłą utratę folderów.
W jednym miejscu trochę nie zgadzam się z podejściem „skanuj od razu”: jeśli dysk losowo ponownie się łączy, znika w trakcie kopiowania albo zawiesza Eksplorator plików, najpierw zrobiłbym jego obraz lub klon, jeśli to możliwe. Skanowanie odzyskujące mocno obciąża odczyt. Na słabym dysku może to pogorszyć już złą sytuację.
Jeśli pozostaje normalnie podłączony, to tak, oprogramowanie do odzyskiwania ma sens. Disk Drill to sensowna opcja do odzyskiwania danych z zewnętrznego dysku twardego, ponieważ może pokazać brakujące partycje, rekordy usuniętych plików i surowe wyniki plików w jednym procesie. Tylko odzyskuj na inny dysk, nie na ten sam. Oczywiste, ale ludzie nadal to robią.
Potem, jeśli twoje pliki są bezpieczne, możesz bawić się CHKDSK, formatowaniem albo wymianą dysku. Wcześniej? Nie.
To też jest sensowny przewodnik na forum o odzyskiwaniu plików z dysku twardego z prawdziwymi krokami odzyskiwania, jeśli chcesz zobaczyć inne omówienie.
Jeśli dysk klika, brzęczy albo identyfikuje się bardzo długo, przestań przy nim grzebać. To już temat dla laboratorium, a nie do samodzielnego działania. Czasami najlepszym krokiem w odzyskiwaniu jest zrobienie mniej, nie więcej.


